Archiwum dla 25 marca 2011

Jest sobota, 26. marca 2011 roku. Zaczyna się wieczór pełen spotkań ze znajomymi i imprez. Po godzinie ósmej grupa znajomych spaceruje po centrum miasta, gdy nagle, dokładnie o 20:30 gasną wszystkie światła. Czyżby nastąpił koniec świata? Nie ma prądu w całym mieście? Jak to możliwe?

Na szczęście nie jest to początek kolejnego filmu katastroficznego, ani wizja jednego z przewidujących przyszłość. Ale całkiem możliwe, że niektórzy z Was w najbliższą sobotę spotkają się z podobnym zjawiskiem. A wszystko to za sprawą akcji Godzina dla Ziemi organizowanej po raz kolejny przez WWF. W ramach niej ta, działająca na rzecz ochrony środowiska naturalnego, organizacja proponuje, byśmy o godzinie 20:30 zgasili wszystkie światła na 60 minut. W ten sposób WWF chce promować zmianę naszych codziennych nawyków, które marnują naturalne złoża naszej planety i powodują zanieczyszczenia środowiska.

Kontrowersje na bok

Z góry możemy przyjąć, że wiele osób zacznie krzyczeć, że to nie poprawi stanu rzeczy, a globalne ocieplenie nie jest skutkiem działalności człowieka. Jednak w akcji tej nie chodzi wcale o to, by wykazać, kto ma rację, lecz zrobić coś relatywnie prostego, a zarazem korzystnego dla nas i środowiska. Nie można zaprzeczyć, że niezależnie od tego, kto ma rację, zużywając duże ilości energii w jakiś sposób zanieczyszczamy środowisko w naszych miastach. Ponadto nie dbając o oszczędność energii sami siebie skazujemy na wyższe rachunki. Dlatego warto z okazji akcji Godzina dla Ziemi zastanowić się nad tym, gdzie na co dzień tracimy najwięcej energii elektrycznej. Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,