Przed chwilą dotarła do nas świeża informacja z planu filmowego Hobbita. Rob Kazinski, odgrywający rolę Filiego, zrezygnował z pracy przy filmie. Informacja ta nadeszła w czasie świątecznej przerwy w zdjęciach do filmu.

Po godzinie 11. naszego czasu Peter Jackson na swoim profilu w serwisie Facebook podzielił się smutną wiadomością. W swojej notce skierowanej do fanów śledzących wydarzenia wokół filmu napisał, że Robert Kazinski, jeden z aktorów grających w adaptacji, nie zagra w filmie z powodów osobistych. Jak podkreślił sam reżyser, „Robert jest osobą pozytywną, pełną entuzjazmu i humoru którym zaraża innych”. Przyznał też, że filmowcy tak samo jak on żałują, że aktor musi wyjechać.

Robert na swoim Twetterze podziękował wszystkim za wsparcie. Napisał, że jego serce jest naprawdę smutne z powodu opuszczenia Petera i tak wspaniałej ekipy. Opierając się na dotychczasowej pracy w ekipie jest pewny, że Hobbit będzie osiągnięciem, w które wszyscy włożą wiele wysiłku. Przyznał, że na planie brakuje mu rodziny i przyjaciół, ale „z każdego nieszczęścia próbuje zrobić szansę”, czym przytoczył sławną wypowiedź Johna D. Rockefellera.

Robert Kazinski miał wystąpić w Hobbicie w roli krasnoluda z kompanii Thorina – Filiego. Ten aktor polskiego pochodzenia, zadebiutował w 2005 roku w filmie Dream Team. Ostatnio pojawił się w serialu Bracia i Siostry, w którym grał jako dr Rick Appleton.  Od momentu potwierdzenia swojego udziału w produkcji Petera Jacksona, Robert dosyć intensywnie komentował na Twitterze postępy w swojej pracy w ekipie filmowej.

Informacja od odejściu Kazinskiego zbiegła się ze świąteczną przerwą w zdjęciach do filmu. Końcem tygodnia Peter Jackson informował, że na cztery dni zostały zawieszone prace dotyczące kręcenia scen, aby w tym czasie członkowie ekipy mogli spędzić czas ze swoimi rodzinami. Być może właśnie takie spotkanie z rodziną wpłynęło na decyzję Roberta Kazinskiego. Sam Peter Jackson w czasie świąt obiecał poświęcić więcej czasu nad scenariuszem w częściach dotyczących Rivendell, które wymagają poprawek.

Dwa dni temu dotarła także potwierdzona wiadomość, że Sir Ian Holm, który zagrał Bilba w filmie Władca Pierścieni, dołączy do grona aktorów, którzy ponownie pojawią się w filmie. Informację tę przekazał Peter Jackson także we swoim wpisie w serwisie Facebook. To dobra wiadomość. O możliwości wystąpienia tego aktora w filmie słyszeliśmy już wcześniej. Jednak sam Ian Holm zaznaczał dotąd, że choć był pytany o taką możliwość, to nikt z nim się później nie kontaktował. Na szczęście jego pojawienie się w produkcji dojdzie do skutku.

Odjazd Kazinskiego nie przerwie jednak prac nad filmem samym. Jak zaznaczył Peter Jackson w swojej notce, w tym momencie kręcone są sceny Bilba bez krasnoludów. Co za tym idzie, twórcy filmu mają trochę czasu na znalezienie nowego Filiego. Reżyser zapowiada, że poda nowe informacje, gdy tylko te się pojawią.

Pełną notkę na temat odejścia Kazinskiego możecie znaleźć na profilu Petera Jacksona w serwisie Facebook.

Opracowali: Vendea i Janusz „Ivellios” Kamieński

Tagi: , , , ,

Ten tekst napisano 24 Kwiecień 2011 o godzinie 12:41 i zamieszczono w kategoriach Aktualności, Śladami Hobbita. Możesz otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach do tego wpisu przez kanał RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź lub wykonać trackback ze swojej strony.

Zostaw odpowiedź

Imię (nick) (*)
Adres e-mail (pozostanie ukryty) (*)
Strona www
Komentarz