Archiwum dla Maj 2011

Po świątecznej przerwie i kilkunastu dniach filmowania następuje przerwanie ciszy. Oto trafiają do nas nowe informacje. Podobnie jak we wcześniejszym artykule, będą one dotyczyły obsady, jednak tym razem tej bardziej odległej części historii o ulubionym Hobbicie. Kto zagra władcę Miasta na Jeziorze? Kto strasznego orka Azoga – zabójcę Throra? Za ile można kupić Imladris? Jeśli jesteście ciekawi, odpowiedzi szukajcie niżej.

Ryan Gage awansował. Początkowo odtwórca Drogo Bagginsa będzie miał bardziej aktywny udział w filmie i stanie się urzędnikiem służby cywilnej – Alfridem. Rola ta będzie bardziej widoczna, dzięki czemu gra tego aktora będzie znacznie bardziej zauważalna. Sam Gage wyraził zadowolenie z nowej roli w produkcji.

Na przywódcę orków z Morii wybrano Conana Stevensa Jest on australijskim zapaśnikiem, aktorem i scenarzystą. Mierzy 214 cm więc pod względem rozmiarów na olbrzymiego Azoga nadaje się idealnie. Aktualnie możemy go oglądać w Grze o Tron gdzie występuje jako Gregory Clegane.

Nieznanym z imienia władcą Esgaroth zostanie Stephen Fry. Aktor grał między innymi w takich produkcjach jak Autostopem przez galaktykę czy V jak Vendetta. Jest laureatem  licznych plebiscytów i nagród branżowych. W 2005 znalazł się wśród 50 najwybitniejszych brytyjskich komików w  głosowaniu przeprowadzonym wśród osób związanych ze sztuką kabaretową. W 2006r zajął dziewiąte miejsce w plebiscycie BBC w głosowaniu na największą gwiazdę telewizji. Wnioskując z tego, władcę Miasta na Jeziorze z pewnością zagra osoba o bogatym doświadczeniu i wysokim profesjonalizmie. Czytaj dalej »

Tagi: , ,

Wczorajszy wieczór na Festiwalu Muzyki Filmowej upłynął pod znakiem Piratów z Karaibów. Tym samym zakończył się trzydniowy blok koncertów związanych fantastyką. I właśnie ta część zostanie teraz przeze mnie oceniona.

O filmie Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły nie trzeba pisać wiele. Pojawił się w kinach 2003 i praktycznie każdy zna jego fabułę. Pełen humoru i akcji podbił serca tysięcy ludzi. Zeszłej nocy po raz pierwszy w Polsce, i jeden z nielicznych na świecie, był prezentowany w formie symultanicznej z orkiestrą. Miało to zapewnić większe doznania dla naszych uszu. I tak się stało. Nie od dzisiaj uważam, że muzyka filmowa grana na żywo równocześnie z filmem brzmi pięknie. Choć prawdą jest, że w pewnym momencie widz wyłącza się na muzykę, przynajmniej częściowo i bardziej koncentruje na obrazie i dialogach. W ten sposób coś zawsze tracimy. Osobiście wolałbym słuchać muzyki z Piratów… na żywo bez obrazu i dialogów. Ewentualnie dopuszczalne byłyby po prostu zdjęcia na ekranie lub pojedyncze scenki. Prawdziwą siłę tego soundtracka słychać było dopiero przy napisach, gdy wszyscy skoncentrowali się na ponad 150 artystach przebywających na scenie.

Drugą wyraźną wadą wczorajszego występu był brak kilku instrumentów. Nie jestem ekspertem, ale wyraźnie brakowało mi pewnych instrumentów perkusyjnych i jednego wiodącego instrumentu dętego. Możliwe, że po prostu były niesłyszalne z powodu złego ustawienia nagłośnienia. Tak czy inaczej, czegoś brakowało i to wyraźnie. Jednak było to tak małe uchybienie, że można o nim już zapomnieć. Muzyki słuchało się na prawdę przyjemnie, a film jak zwykle bawił wszystkich widzów.

Chciałbym teraz podsumować Festiwal od strony organizacyjnej. Przez ostatnie dwa dni bardzo chwaliłem wykonanie kolejnych utworów, artystów i pompę z jaką impreza została przygotowana. Nie brakuje jednak niedociągnięć ze strony organizatorów, które mogły być znacznie lepiej dopracowane. Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,

Drugi dzień Festiwalu Muzyki Filmowej za nami. Tym razem mieliśmy okazję posłuchać wykonania muzyki z gier komputerowych. Zgodnie z zapowiedziami organizatorów, przedstawiono koncert z muzyką z Wiedźmina 2 oraz cyklu Final Fantasy. Jednak nie wyglądało to tak, jak się spodziewano.

Zaczęło się od Wiedźmina. Po prezentacji, orkiestra rozpoczęła granie muzyki do drugiej części najbardziej znanej polskiej gry. Na ekranie ukazały się obrazy, które fani gry Wiedźmin znają bardzo dobrze. Zaczęło się od filmiku prezentującego pejzaże z gry (można go zobaczyć na stronie gry). Kolejnym  etapem było zaprezentowanie fragmentów z gry. Jednak Ci, którzy jeszcze nie grali zbyt wiele, nie musieli przejmować się, że zobaczą tzw. spoiler. Choć lokacje i wydarzenia były zgodne z fabułą gry, to jednak sam Geralt był prezentowany inaczej niż ma to miejsce w grze i znacznie częściej można było zobaczyć grę z „drugiej strony”, innych bohaterów. Początkowo poczułem się zbity z tropu. Wiedźmin goniący po lochu z mieczem, próbując się z niego wydostać był czymś, czego się nie mogłem spodziewać. Możliwe, że po prostu sam poszedłem inną drogą w grze, co dodatkowo nakłania mnie do przejścia jej raz jeszcze. Wróćmy jednak do samej suity premierowej z Wiedźmina 2.  Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,

W Krakowie minęło trochę czasu od ostatniego KrakTolka, a wydarzyło się kilka ciekawych rzeczy, o których warto podyskutować. Uczestnicy WrocTolka także na pewno nie będą się nudzić. Uwaga, uwaga! Już za kilka dni kolejne spotkania w Krakowie i Wrocławiu. Oto szczegóły.

Zapraszamy was na kolejne spotkania KrakTolk i WrocTolk. Jak zwykle odbywać się będą one w miłej, kameralnej atmosferze w barze lub restauracji i jak zwykle w luźny sposób dyskutować będziemy o sprawach związanych z tematyką okołotolkienowską.

To co najbardziej interesuje wszystkich chętnych do uczestnictwa to na pewno czas i miejsce. Wygląda to następująco:

  • KrakTolk odbędzie się po raz drugi w restauracji Media Aetas przy Rynku Głównym. Spotykamy się we wtorek, 24. maja o godzinie 19.00. Dokładna sala zostanie podana w najbliższym czasie. W zależności od liczby uczestników może być to znowu sala z okrągłym stołem.
  • WrocTolk w pubie rozpocznie się o godzinie 19:27, a spotykamy się o 19:19 pod pomnikiem A. Fredry. Dokładnie do którego pubu się udamy określone zostanie niebawem (ze względu na wybór terminu spotkania w czwartek, występują kłopoty przy rezerwacji stolika w klubie Pracoffnia).

I tym razem przygotowaliśmy agendę tematów, o których planujemy porozmawiać podczas wspólnego wieczoru. Nadal czekamy także na wasze propozycje i pamiętajcie, że bez uprzedzenia nas możecie temat zaproponować już podczas samego spotkania. W agendzie mamy zaplanowane:

  1. Przegląd i dyskusja na temat Anatomii Fantastyki numeru 16 (WrocTolk);
  2. Wątki szamanizmu w świecie tolkienowskim (KrakTolk);
  3. Motywy pogańskie w twórczości Tolkiena;
  4. Tolkien bohaterem literackim – o książkach i autorach wykorzystujących wizerunek Tolkiena;
  5. TolkFolk oraz inne zloty i konwenty, które czekają nas podczas tych wakacji;
  6. Ile filmu w filmie – czyli o podobieństwach do Władcy Pierścieni w filmie Gra o Tron.

Koniecznie zgłaszajcie swój udział w wydarzeniach na facebooku: KrakTolk #12 i WrocTolk #4. Jeżeli nie posiadacie konta w tym serwisie, zgłoście chęć udziału w komentarzu do tego wpisu.

Do zobaczenia!

Tagi: , , , , ,

W żadnym razie nie będzie to obiektywne spojrzenie. Nie jestem znawcą muzyki, ale festiwal, o którym tutaj piszę, powinien być oceniany przede wszystkim z punktu widzenia amatora muzyki filmowej, gdyż to tacy najliczniej go odwiedzają. Po wczorajszej inauguracji czwartej edycji Festiwalu Muzyki Filmowej koniecznie trzeba pokazać, jak ta impreza przebiega. A jest co relacjonować.

Festiwal Muzyki Filmowej, który odbywa się w tym roku w Krakowie po raz czwarty, zasłynął wśród fanów Tolkiena plenerowymi pokazami wszystkich części filmowego Władcy Pierścieni w kolejnych latach. Ponieważ po trzech latach repertuar z tego zakresu został wyczerpany, można uznać, że fani Tolkiena nie mają czego szukać na festiwalu. I w zasadzie taka osoba będzie miała dużo racji. Jednak fani Tolkiena to nie tylko ludzie z klapeczkami, w tym wypadku, na uszach. Wielu z nas interesuje się muzyką filmową i śledzi podobne wydarzenia, nawet jeżeli nie mają wiele wspólnego z Tolkienem.

Jak zatem wyglądało rozpoczęcie czwartego Festiwalu? W tym roku całe wydarzenie, w tym pokaz filmu – Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły, odbywa się w hali ocynowni Arcelor Mittal Poland. Miejsce wybrane nie przez przypadek. Dzięki swoim gabarytom i konstrukcji można uzyskać tam na prawdę dobrą akustykę. Organizatorzy zadbali także o sprawną komunikację po terenie huty, na którym znajduje się hala. Specjalnie podstawione autobusy przewożą uczestników od bramy kombinatu na samo miejsce. Do plusów i minusów organizacji z pewnością jeszcze wrócę w kolejnych wpisach, a teraz skoncentruję się na samym występie Joe Hisaishi’ego. Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,

17
maj

Lord of the Rings: Online obchodzi 4 rocznicę

   Napisane przez: Agnieszka "Tinwelin" Czaja    w Gry komputerowe, Lord of the Rings Online

Turbine i Codemasters świętują już 4 rocznicę Lord of the Ring Online, a gracze specjalnie z tej okazji mogli przeżyć kolejny huczny festiwal. Oczywiście prace nad zapowiedzianym rozszerzeniem ciągle trwają i już wiemy, że choć tak niedawno ukazał się Update 2, niebawem pojawi się kolejny dodatek!

Adam Mersky, (dyrektor ds. komunikacji w Turbine) podsumowując ostatnie lata mówi: „To była ciężkie 4 lata ale jesteśmy zadowoleni, że tak dużo zostało zrobione i jak wiele jest jeszcze przed nami. Niewiele gier utrzymuje się tak długo, a LOTRO jest nadal naszym stabilnym dzieckiem…” . Podczas wywiadu Mersky zdradza wiele szczegółów dotyczących zmian, które w najbliższym czasie są przewidziane w grze.

W Śródziemniu minął czas hucznych zabaw. Ostatni festiwal w jakim mieliśmy okazję ucztować wraz z innymi wolnymi plemionami, był  wydany  na cześć obchodzonej już 4 rocznicy gry i trwał do 3 maja. Naturalnie pojawiły się  okazjonalne tokeny za które, mogliśmy zakupić „rocznicowego rumaka” oraz inne cenne przedmioty.

Już niebawem możemy się  spodziewać trzeciego już update’a, który skupia się przede wszystkim na dwóch instancjach oraz dwóch skimrishach dostępnych od 32 lvl aż do ostatniego. Twórcy zajmą się również polepszeniem regionu Forsaken Inn i Barrows-Down. Nie zabraknie oczyliście nowych zbroi, biżuterii i przedmiotów. Możliwe, że znów zajdą małe zmiany w klasach Minstrela i Huntera.

Na początku czerwca mogą pojawić się małe utrudnienia gry. Będzie to związane z połączeniem wersji amerykańskiej z europejską przez Turbine. Najbardziej pracochłonne będą zmiany wszystkich kont z Codemasters na Turbine. Twórcy jednak przekonują, że zmiana spowoduje ułatwienie dla wszystkich graczy i zapewniają, że posiadacze Liftime’a czy też VIP’a nie utracą swojego abonamentu.

Ostatnie informację dotyczą prac nad dodatkiem, który ma się ukazać tej jesieni. Oczywiście chodzi o „Rise of Isengard” i już wiadomo, że będzie to najbardziej rozbudowany dodatek do LotrO jaki kiedykolwiek się ukazał. Początkowo mówiono o rozbudowaniu postaci o pięć wyższych poziomów, a teraz nie ulega wątpliwości, że to o 10 lvl (czyli do 75 lvl) rozwiniemy swoje postacie. Mówi się, że to rozszerzenie wprowadzi księgę trzecią wraz z 30 rozdziałami.


Tagi: , ,

Od czasu świątecznej przerwy w kręceniu filmu Hobbit. Minęły już niemal dwa tygodnie. Pora na kolejną porcję ciekawostek z planu filmowego. A jest o czym pisać. Przedstawimy wam następcę Roberta Kazinskiego w roli Filiego, dowiemy się kto zagra Thranduila i zdementujemy pewną plotkę, która od długiego czasu krążyła po sieci. Na koniec podpowiemy wam, jak zadać pytanie o film samemu Peterowi Jacksonowi.

Po świątecznym doniesieniu o odejściu Roberta Kazinskiego z ekipy filmowej w końcu doczekaliśmy się jego następcy. Za kilka dni do grupy filmowej dołączy Dean O’Gorman. To on zagra rolę krasnoluda Filiego. O’Gorman jest nam dobrze znany z seriali „Herkules”, „Xena”, „Miecz Prawdy”, czy ostatnim „The Almighty Johnsons”. Przypomnijmy, że Dean O’Gorman zastąpi Roberta Kazinskiego po jego rezygnacji z gry w filmie spowodowanej sprawami prywatnymi. Pisaliśmy o tym w poprzednim wpisie Śladami Hobbita. Mamy nadzieję, że aktor dobrze się znajdzie w zespole i wkrótce zobaczymy go w krasnoludzkim stroju.

Pora przenieść się do Mrocznej Puszczy. Bardzo szybko udało się ustalić, że w rolę Thranduila wcieli się Lee Pace. Peter Jackson na blogu Hobbita napisał, że kocha jego rolę w The Fall, w której Pace zagrał kilka lat temu. Prawdopodobnie właśnie to sprawiło, że został wybrany na króla leśnych elfów. Pozostając w tym regionie Śródziemia warto wrócić do sprawy Itaril, o której także już wspominaliśmy. W wywiadzie dla Belfast Telegraph Saorise Ronan, aktorka, o której uważano, że wcieli się w tę rolę, wyznała, że jednak nie zagra w Hobbicie. Nie wiadomo czy na jej miejsce zostanie znaleziona inna aktorka czy też postać elfiej wojowniczki zostanie całkowicie wymazana ze scenariusza. Znając dotychczasowe reakcje fanów na pomysł nowej postaci, lepiej by było gdyby postać taka w ogóle nie pojawiła się na ekranie. Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , ,