Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /usr/home/ivellios/domains/bractwo-rivendell.pl/public_html/wp-includes/plugin.php on line 571 Warning: Parameter 1 to wp_default_styles() expected to be a reference, value given in /usr/home/ivellios/domains/bractwo-rivendell.pl/public_html/wp-includes/plugin.php on line 571 Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /usr/home/ivellios/domains/bractwo-rivendell.pl/public_html/wp-includes/plugin.php on line 571 2011 Maj 22 | Bractwo Rivendell

Archiwum dla 22 maja 2011

Wczorajszy wieczór na Festiwalu Muzyki Filmowej upłynął pod znakiem Piratów z Karaibów. Tym samym zakończył się trzydniowy blok koncertów związanych fantastyką. I właśnie ta część zostanie teraz przeze mnie oceniona.

O filmie Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły nie trzeba pisać wiele. Pojawił się w kinach 2003 i praktycznie każdy zna jego fabułę. Pełen humoru i akcji podbił serca tysięcy ludzi. Zeszłej nocy po raz pierwszy w Polsce, i jeden z nielicznych na świecie, był prezentowany w formie symultanicznej z orkiestrą. Miało to zapewnić większe doznania dla naszych uszu. I tak się stało. Nie od dzisiaj uważam, że muzyka filmowa grana na żywo równocześnie z filmem brzmi pięknie. Choć prawdą jest, że w pewnym momencie widz wyłącza się na muzykę, przynajmniej częściowo i bardziej koncentruje na obrazie i dialogach. W ten sposób coś zawsze tracimy. Osobiście wolałbym słuchać muzyki z Piratów… na żywo bez obrazu i dialogów. Ewentualnie dopuszczalne byłyby po prostu zdjęcia na ekranie lub pojedyncze scenki. Prawdziwą siłę tego soundtracka słychać było dopiero przy napisach, gdy wszyscy skoncentrowali się na ponad 150 artystach przebywających na scenie.

Drugą wyraźną wadą wczorajszego występu był brak kilku instrumentów. Nie jestem ekspertem, ale wyraźnie brakowało mi pewnych instrumentów perkusyjnych i jednego wiodącego instrumentu dętego. Możliwe, że po prostu były niesłyszalne z powodu złego ustawienia nagłośnienia. Tak czy inaczej, czegoś brakowało i to wyraźnie. Jednak było to tak małe uchybienie, że można o nim już zapomnieć. Muzyki słuchało się na prawdę przyjemnie, a film jak zwykle bawił wszystkich widzów.

Chciałbym teraz podsumować Festiwal od strony organizacyjnej. Przez ostatnie dwa dni bardzo chwaliłem wykonanie kolejnych utworów, artystów i pompę z jaką impreza została przygotowana. Nie brakuje jednak niedociągnięć ze strony organizatorów, które mogły być znacznie lepiej dopracowane. Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,