… strzelający z oczu wszystkich fanów twórczości Tolkiena. A przynajmniej tak mi się wydaje, gdy słyszę utwór wybrany na wiodący kawałek dla drugiej części jacksonowskiej trylogii – Hobbit: Pustkowie Smauga. 

I See Fire to utwór autorstwa Eda Sheerana – brytyjskiego artysty, urodzonego w 1991 roku. Kawałek odbiega od klimatu muzyki, której do tej pory mogliśmy słuchać przy okazji kolejnych części Władcy Pierścieni, czy pierwszego Hobbita. Jaki jest nowy styl? Jak dla mnie zdecydowanie zbyt lekki. Nawet jeżeli słowa są miejscami – powiedzmy szczerze – epickie, to oprawa melodyjna i końcówka jednoznacznie przywodząca na myśl boysband z lat 90, sprawiają, że nie chce się wierzyć, by PJ wybrał kawałek do filmu. A jednak to prawda! Dlatego postanowiłem dość humorystycznie podejść do sprawy i na kanale Raportu Obieżyświata zamieściłem własny montaż tej muzyki z ujęciami pochodzącymi ze zwiastunów do filmów oraz innych materiałów dostępnych na YouTube.

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

Przy okazji wydaje się, że Howard Shore drastycznie zmienił stylistykę swojej muzyki w kontynuacji Hobbita: Niezwykłej Podróży. Teraz ścieżka filmowa zupełnie zdaje się nie nawiązywać do poprzednich, ale diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach. Czy czasem nie pojawił się już cały album do Pustkowia Smauga? Jeszcze będę o tym pisał.

Tagi: , , , ,

Ten tekst napisano 6 Listopad 2013 o godzinie 14:23 i zamieszczono w kategoriach Ciekawostki, Felieton, Recenzje, Śladami Hobbita. Możesz otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach do tego wpisu przez kanał RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź lub wykonać trackback ze swojej strony.

Zostaw odpowiedź

Imię (nick) (*)
Adres e-mail (pozostanie ukryty) (*)
Strona www
Komentarz