Czy wyczyny filmowego Legolasa we Władcy Pierścieni lub Hobbicie były przesadzone? Wielu powie, że tak. Okazuje się jednak, że i w tych popisach może być więcej sensu, niż ktokolwiek z nas mógłby pomyśleć.

Lars Andersen postanowił udowodnić, że hollywoodzkie podejście do łucznictwa wcale nie jest aż tak wyssane z palca. Przez lata badał historyczne źródła dotyczące technik łuczniczych, które po masowej popularyzacji broni palnej zostały zapomniane. W tym samym czasie sam ćwiczył te techniki, by dzisiaj osiągnąć niesamowite efekty godne nawet elfickiego członka Drużyny Pierścienia.

Zobaczcie sami najnowszy materiał Larsa na YouTube:

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

Tagi: , , , , , , ,

Ten tekst napisano 24 Styczeń 2015 o godzinie 12:17 i zamieszczono w kategoriach Aktualności, Ciekawostki, Śladami Hobbita. Możesz otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach do tego wpisu przez kanał RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź lub wykonać trackback ze swojej strony.

Zostaw odpowiedź

Imię (nick) (*)
Adres e-mail (pozostanie ukryty) (*)
Strona www
Komentarz