Wpisy o tagu ‘książki’

27. czerwca na profilu facebookowym Edwarda Kłoczko pojawiła się okładka jego najnowszej książki: Le Haut-Elfique pour débutants. Jest to książka traktująca o języku quenya. Pozycja jest wysoce interesująca, a autor nie kryje, że chciałby, by była przetłumaczona na inne języki. Także polski.

Le Haut-Elfique pour débutants to pozycja, która w dużej mierze składa się z zebranego w jednym miejscu słownika języka quenya. Oprócz tego, autor zamieścił tam obszerne informacje na temat gramatyki tego języka wysokich elfów. Jednak pozycja ta nie jest kolejnym kursem. To książka, która przznaczona jest przede wszystkim dla profesjonalistów, językoznawców. Co za tym idzie użyte w niej formy mogą być niezrozumiałe dla odbiorcy „zielonego” w tych sprawach.

Ważna informacja jest jednak taka, że sam autor jest bardzo zainteresowany przetłumaczeniem jego dzieła na inne języki (oryginalnie ksiązka pojawi się w języku francuskim). W tym  celu poszukiwani są wydawcy oraz tłumacze, którzy chcieliby podjąć się tego zadania. Jeżeli znacie takie osoby, koniecznie skontaktujcie się Edwardem Kłoczko.

Edward Kłoczko (Edouard Kloczko) to urodzony we Lwowie, francuski lingwista i badacz Tolkiena. Jako pierwszy w kraju w 1985 utworzył Faculté des études elfiques (Szkołę Studiów Elfickich) – organizację, w ramach której koncentrowano się nad językami tolkienowskimi. Od tamtego czasu wydał kilka książek i publikacji w magazynach takich jak Parma Eldalamberon.

Jego najnowsza książka pojawi się w francuskich księgarniach 15 września. Trzymamy kciuki, by już wkrótce usłyszeć o tłumaczeniu na język polski.

Tagi: , , , , , ,

Przyznam, że w ciągu ostatnich kilku lat co najmniej cztery osoby polecały mi tę lekturę. A ja? Cóż… nie spieszyłem się. I teraz trochę żałuję. Bo ,,Kłamca” Jakuba Ćwieka przypadł mi do gustu. I to bardzo.

Tytułowy Kłamca to nikt inny, jak Loki – nordycki bóg odpowiedzialny za oszustwa i złe uczynki. Dzięki przebiegłości żony – Sygin – udaje mu się uniknąć losu wszystkich innych bogów z jego panteonu, którzy giną z rąk aniołów. Tutaj wielu zada pytanie: ale skąd nagle te anioły? Otóż okazuje się, że wszystkie bóstwa od wieków żyją sobie równolegle. Spośród nich najsilniejszym jest Bóg żydów (a później też chrześcijan), który ma do dyspozycji zastępy aniołów. Jednak opuścił on swoje sługi i pozostawił Niebiosom pilnowanie Ziemi. Anioły zaś mają pozbyć się konkurencji – wśród nich bogów nordyckich.

Wróćmy jednak do Lokiego. Kłamca po obaleniu „towarzyszy” musi znaleźć sobie nowe zajęcie, równocześnie nie wchodząc zanadto w drogę Niebiosom. Z natury chciwy, postanawia pracować dla aniołów w zamian za ich cenne pióra. A roboty jest niemało. Nie brakuje wszak samobójców z miejsca zasilających armie Lucyfera, młodych zbuntowanych, którzy przyzwą potężnego demona, czy w końcu innych bożków, które wymknęły się aniołom lub odradzają się dzięki powracającej wierze. A że aniołowie często mają związane boskimi prawami ręce, chętnie korzystają z usług Kłamcy. Wilk syty i owca cała – rzec można. Loki niechętnie, ale konsekwentnie podejmuje się nietypowych zadań od skrzydlatych zleceniodawców. Aż po czasy współczesne. Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , ,

21
mar

Dzień Czytania Tolkiena

   Napisane przez: Vendea    w Aktualności, Ciekawostki, Eseje

Corocznie, już od 8 wiosen, 25 marca fani Hobbita, Władcy pierścieni, Silmarillionu i innych dzieł Mistrza obchodzą Dzień Czytania Tolkiena. Tak też będzie i tym razem. Tematem najbliższego będą drzewa, a fragmenty dzieł mistrza zawierają ich całkiem sporo.

25 marca jest datą szczególną, gdyż w tym właśnie dniu mieszkańcy Śródziemia obalili, planującego przejąć władzę nad Śródziemiem, Saurona, a tym samym zakończyli Wojnę o Pierścień.

W naszym świecie także trwa, z pozoru inna, lecz naprawdę podobna batalia. Nie jest krwawa, ale od strony która wygra będzie zależeć przyszłość cywilizacji. Z roku na rok, z wielu różnych powodów ludzie czytają coraz mniej książek. Chwile, które mogliby przy nich spędzić, najczęściej wykorzystują na oglądanie telewizji i korzystanie z komputera. Właśnie te czynności stoją po drugiej stronie „mordorskiej” bramy. Lecz nie ma pierścienia, który mógłby przyczynić się do (chociażby najmniejszego) osłabienia tej potęgi.

Książki kontra komputer i telewizja. Co wygra? Czy przez rozwój techniki staniemy się istotami bez wyobraźni? Czy też tony zapisanego papieru ją wskrzeszą? Wojna między tymi dwoma „królestwami” toczy się prywatnie w duszach większości ludzi. U wielu osób lektury przegrały i internet, od którego się uzależnili, dawno zabił wolność ich umysłów.

Rzeczywistość jest taka, że książka nigdy całkowicie nie wygra, ale Dzień Czytania Tolkiena będzie tym czasem, w którym szala zwycięstwa choć na jeden dzień przechyli się na stronę książek. Zatem 25 marca namówcie znajomych i sami też cieszcie się tym, co dają nam książki. Te wyjątkowe dla nas wszystkich książki.

O Tolkien Reading Day możecie przeczytać na stronie ich twórców – The Tolkien Society. Jeżeli chcecie pokazać swój udział w Dniu Czytania Tolkiena, możecie dołączyć do wydarzenia w serwisie Facebook utworzonoego przez Stowarzyszenie Miłośników Śródziemia Ennorath.

fot. Kamil Porembiński

Tagi: , , ,