Wiosna 1940 roku. Tom McCord podróżuje po Wielkiej Brytanii poszukując śladów istnienia Króla Artura. Na podstawie swoich badań pragnie napisać książkę-przewodnik po zabytkach związanych z legendarnym władcą. Przypadkiem spotyka Laurę, mającą bardzo realistyczne sny dotyczące wydarzeń z przeszłości, które są powiązane z jego badaniami. Wspólnie postanawiają odkryć zagadkę, korzystając przy tym z pomocy grupy profesorów z Oksfordu – Inklingów.

W poszukiwaniu króla, książka autorstwa Davida C. Dawninga, jest pozycją wzbudzającą we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony można na nią patrzeć wprost, jak na historię dwójki głównych bohaterów, Toma i Laury, Amerykanów, którzy trafiają w okresie II Wojny Światowej do Wielkiej Brytanii. Z drugiej strony dostrzegam głębiej ukryty sens, ale o tym dalej. Pierwszy z bohaterów chce zdobyć sławę jako badacz naukowy, druga chce znaleźć odpowiedzi na pytania, które pojawiły się po snach, które związane są z historią Wielkiej Brytanii. W tle tych wydarzeń pojawiają się Inklingowie, którzy swoją wiedzą wspierają dwójkę bohaterów i pomagają przeciwstawić się wrogowi, który stale depcze im po piętach. Teoretycznie historia w porządku, ale dla mnie zbyt naiwna.

Naiwna dlatego, że główny bohater od początku w swoich przemyśleniach wykazuje się skrajnym, typowym dla Amerykanów dążeniem do sukcesu. Chęcią przejścia po linii modelu od zera do milionera. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że autor ukazuje to w sposób nad wyraz oczywisty. Wprawny czytelnik od razu zorientuje się, że ta wada będzie ulegała modyfikacjom pod wpływem wydarzeń. To samo tyczy się niechęci McCorda do dyskusji na tematy duchowych przeżyć.

Jego zupełnym przeciwieństwem (a jakże!) jest Laura. Dobrze wychowana, grzeczna i spokojna dziewczyna, która pragnie tylko rozwiązać zagadkę swoich snów. Ona oczywiście lubi ciągnąć z Inklingami rozmowy o „życiu i śmierci”. W przeciwieństwie do Toma, Laura potrafi się zachować w towarzystwie dżentelmenów. Na pierwszy rzut oka widać, że dwójka bohaterów pasuje do siebie jak wół do karety.

Młodzi Amerykanie jednoczą siły w rozwiązaniu zagadki włóczni, oboje jasno dają sobie do zrozumienia, że będą tylko towarzyszami przygody i nic więcej ich łączyć nie będzie. W tej chwili w głowie zapaliło mi się światełko: „Oho! Będzie happy end z romansem”.

Czytaj dalszą część wpisu »

Tagi: , , , ,

Minął ponad miesiąc od ostatniego artykułu, co nie oznacza, że plan filmowy pogrążył się w letargu. Dziś o niejakiej Tauriel oraz odpowiedź na pierwsze pytanie od fanów. Pojawi się wzmianka o Królu Goblinów, dowiecie się gdzie można zobaczyć pierwsze oficjalne zdjęcia z planu i poznacie dokładny termin premier obydwu części Hobbita.

Peter Jackson powiadomił, że do scenariusza dołączy nowa postać grana przez Evangeline Lily (aktorkę znaną z serialu Zagubieni) - elfka Tauriel. Imię bohaterki oznacza „córka Mrocznej Puszczy”. Jackson nie zdradza w którym punkcie historii pojawi się Tauriel i jaką odegra rolę w całej historii – zostawia to jako zagadkę dla fanów. Uspokaja jednak, między bohaterką a Legolasem nie zaistnieje wątek romantyczny.

Poznamy także Króla Goblinów – Barry’ego Humphriesa. Zostanie stworzony w ten sam sposób, w jaki utworzono postać Golluma graną przez Andego Serkisa.

Na stronie EW.com można zobaczyć pierwsze oficjalne zdjęcia. Są to tylko trzy sztuki, więc trudno o zaspokojenie nimi filmowego głodu. To tylko przystawki, na „danie główne” będziemy musieli czekać do 14 grudnia 2012r. To właśnie w tym dniu odbędzie się premiera pierwszej części Hobbita, która nosić będzie tytuł The Hobbit: An Unexpected Journey (w polskiej wersji językowej będzie to prawdopodobnie Hobbit: Niespodziewana podróż lub też Hobbit:Nieoczekiwana podróż). Po „zupie”, na pojawienie się „drugiego dania” pod nazwą The Hobbit: There and Back Again (pol: Hobbit: czyli tam i z powrotem) czekać będziemy niecały rok tj. do 13 grudnia 2013r.

Jackson odpowiedział  na pierwsze z 20 pytań fanów (wybrane z ponad 4000 innych) . „Czy w filmie zobaczymy atak Białej Rady na Dol Guldur?” – potwierdził, że w filmie na pewno pojawi się Biała Rada i Dol Gurdur. Odpowiedź lekko wymijająca – nie może powiedzieć (a przynajmniej nie chce zdradzić) gdzie i kiedy je zobaczymy.

 

Tagi: , ,

Subskrybenci newslettera serwisu Aiglos otrzymali dzisiaj informację o wysłaniu do druku kolejnego numeru, który dostępny będzie już na najbliższym TolkFolku. Do sprzedaży w sieci trafi on jak zawsze po tym konwencie. Oto wiadomość, jaką przysłała redakcja:

Chcielibyśmy Was poinformować, że numer szesnasty Aiglosa jest w fazie druku. Z tej okazji tradycyjnie prezentujemy Wam okładkę pisma.
W tym numerze będziecie mieli okazję przeczytać między innymi o Samwisie Wielkim, fanfikach slashowych oraz popatrzyć na Hobbita przez pierwszoerowe okulary. Nie zabraknie recenzji, fanfików, informacji o nowościach wydawniczych.
Pełen spis treści almanachu poznacie już niebawem. Z zamówieniami poczekajcie proszę na ogłoszenie, że numer jest już w sprzedaży. Pismo powinno być na Tolk Folku. Sprzedaż internetową uruchomimy po 10 lipca.

Przedstawiamy też nadesłaną okładkę nowego numeru almanachu. Gdy tylko będzie możliwość zamówienia almanachu, natychmiast Was o tym powiadomimy.

Tagi: , , ,

19
cze

XIII Tolk Folk – zapowiedź programowa

   Napisane przez: Aoife Tinúviel w Aktualności, Konwenty

Już po raz XIII oczy wszystkich istot, mieszkańców i przyjaciół sowiogórskiego Śródziemia zwrócone są ku dolnośląskiemu miastu Bielawa. Tam, w dniach 7-10 lipca, odbędzie się kolejny Tolk Folk. Na miejscu nie zabraknie oczywiście przedstawicieli Bractwa Rivendell.

Zlot miłośników prozy Tolkiena – Tolk Folk – zainicjowany został w roku 1997 przez pracownika bielawskiego MOK i S-u Bregalad. Stworzył on Jednoosobową Sekcję Tolkienowską WIEŻA, działającą przy Miejskim Ośrodku Kultury i Sztuki w Bielawie. Z inicjatywy sekcji organizowano liczne plenery malarskie, happeningi, a w działalność ciągle włączali się lokalni fani twórczości J.R.R. Tolkiena. Co roku Tolk Folk rozwijał się, rozszerzając swoją współpracę – w spotkaniach brali udział już nie tylko miłośnicy Śródziemia z całej Polski, ale również przedstawiciele Czech i Słowacji.

Jak informują organizatorzy, na tegorocznym Tolk Folku, z przyczyn organizacyjnych nie odbędzie się planowany wcześniej spektakl „Ostatni marsz Entów”. Jako alternatywę, Drużyna Trzeźwych Hobbitów  zaproponowała zrealizowanie materiału filmowego do teledysku piosenki „Boromir blues”. Jedynym wymaganiem dla chętnych do pomocy przy kręceniu teledysku jest przygotowanie klimatycznego stroju.

Oficjalne rozpoczęcie zlotu przewidziane jest na 7 lipca, na godz. 17:00. W tym samym dniu organizatorzy przewidują konkurs krasomówczy i ognisko integracyjne. W piątek o godz. 11:00 odbędzie się tradycyjny już bieg hobbicki, a po południu konkurs teatralny oraz kalambury tolkienowskie. Dzień zakończony zostanie imprezą pt. „Wieczór Istarich”. W sobotę, 9 lipca, będziemy mieli okazję zasmakować wyśmienitych potraw (konkurs kucharski połączony z quizem tolkienistycznym). W godzinach 13:00 – 14:00 odbędzie się pochód przez Bielawę kończący się na OWW Sudety. O 16:00 przewidywany jest briefing do LARPA, a sam LARP rozpocznie się o godz. 18:00. W ostatnim dniu przewidziany jest konkurs łuczniczy, oraz rozdanie nagród konkursowych.

Więcej informacji dotyczących programu oraz dojazdu dostępnych na stronie: www.tolkfolk.pl

Tenna’ telwan!

Tagi: , , , ,

Po świątecznej przerwie i kilkunastu dniach filmowania następuje przerwanie ciszy. Oto trafiają do nas nowe informacje. Podobnie jak we wcześniejszym artykule, będą one dotyczyły obsady, jednak tym razem tej bardziej odległej części historii o ulubionym Hobbicie. Kto zagra władcę Miasta na Jeziorze? Kto strasznego orka Azoga – zabójcę Throra? Za ile można kupić Imladris? Jeśli jesteście ciekawi, odpowiedzi szukajcie niżej.

Ryan Gage awansował. Początkowo odtwórca Drogo Bagginsa będzie miał bardziej aktywny udział w filmie i stanie się urzędnikiem służby cywilnej – Alfridem. Rola ta będzie bardziej widoczna, dzięki czemu gra tego aktora będzie znacznie bardziej zauważalna. Sam Gage wyraził zadowolenie z nowej roli w produkcji.

Na przywódcę orków z Morii wybrano Conana Stevensa Jest on australijskim zapaśnikiem, aktorem i scenarzystą. Mierzy 214 cm więc pod względem rozmiarów na olbrzymiego Azoga nadaje się idealnie. Aktualnie możemy go oglądać w Grze o Tron gdzie występuje jako Gregory Clegane.

Nieznanym z imienia władcą Esgaroth zostanie Stephen Fry. Aktor grał między innymi w takich produkcjach jak Autostopem przez galaktykę czy V jak Vendetta. Jest laureatem  licznych plebiscytów i nagród branżowych. W 2005 znalazł się wśród 50 najwybitniejszych brytyjskich komików w  głosowaniu przeprowadzonym wśród osób związanych ze sztuką kabaretową. W 2006r zajął dziewiąte miejsce w plebiscycie BBC w głosowaniu na największą gwiazdę telewizji. Wnioskując z tego, władcę Miasta na Jeziorze z pewnością zagra osoba o bogatym doświadczeniu i wysokim profesjonalizmie.

Czytaj dalszą część wpisu »

Tagi: , ,